NIE JEM WINYLU. RZECZ O RĘKAWICZKACH
W kuchni najczęściej zakładam rękawiczki ochronne . Nie tylko wtedy, gdy obieram i kroję cebulę czy buraki. Mam wrażliwą skórę i obowiązkowo zabezpieczam ją przed sokami z warzyw i owoców. Nigdy jednak nie używam rękawiczek z lateksu (alergia – i ten zapach) ani z winylu. Noszenie rękawiczek winylowych w kuchni odradzam zwłaszcza mojej mamie, która często kupuje je z braku wyboru. Polecam te nitrylowe. W kuchni sięgam po czarne, bo w przypadku niebieskich zawsze trafiam na cieńszy i bardziej kruchy materiał, który łatwo się uszkadza. Dlaczego nie winyl? Jest świetny do słuchania muzyki – dźwięk z czarnej płyty na gramofonie nie ma sobie równych. Jednak winyl nie nadaje się do kontaktu z jedzeniem! Dlaczego? Stosowane do produkcji rękawiczek tworzywo o nazwie polichlorek winylu – a właściwie poli(chlorek winylu), PVC – jest twarde i sztywne. Aby wyprodukować z nich elastyczną powłokę, trzeba dodać sporo plastyfikatorów. Powszechnie stosowane są ftalany . Ftalany zagrażają nam ...