Posty

Wyświetlam posty z etykietą jama ustna

KTO MYJE ZĘBY ŁOJEM WOŁOWYM?

Obraz
Od lat mam problemy ze znalezieniem odpowiedniej pasty do zębów. Bez benzoesanu sodu , od którego dostaję wysypki, i bez SLS , bo laurylosiarczan sodu powoduje ścieńczenie śluzówki i łatwo się przez nią wchłania. Chciałabym też, by zawierała fluor, a to często wyklucza dwa wcześniejsze warunki. Od pasty i innych kosmetyków oczekuję również, że będą wegańskie. Przez kilka lat miałam swojego faworyta wśród past dla nadwrażliwych zębów. Pech chciał, że producent bez ostrzeżenia zmienił skład. Zamiast białej pasty jest intensywnie miętowy żel. Odkąd zaczęłam myć nim zęby – a robię to przed śniadaniem, żeby nie jeść razem z nim wszystkich bakterii z jamy ustnej (żołądek mi podziękował), przestałam czuć smak jedzenia . Wczytałam się w skład i za winnego uznałam azotyn sodu (sodium nitrate). Czas był zmienić produkt. Na półce drogerii znalazłam aż kilka past, których skład wyglądał idealnie, i cena również. Już miałam jedną z nich w koszyku, kiedy przypomniał mi się ważny fakt na temat skład...